Będzie się działo! Unia ze Spartą jednak z Pedersenem

– Jedziemy o zwycięstwo. Chcemy dopisać dwa punkty i zrobimy wszystko żeby tak się stało – przekonuje trener tarnowskiej Grupy Azoty Unii Tarnów Paweł Baran. W niedzielę beniaminek PGE Ekstraligi podejmie BETARD Spartę Wrocław. U siebie tarnowianie jeszcze nie przegrali.

Ostatni tydzień to dla tarnowskich kibiców nerwowe przeglądanie mediów społecznościowych w poszukiwaniu najświeższych informacji na temat zdrowia Nickiego Pedersena. Duńczyk od ostatniego meczu w Gorzowie Wielkopolskim zmaga się z pękniętą kością w nadgarstku i jeszcze w sobotę rano nie było wiadomo, czy wesprze swoją drużynę w niedzielnym spotkaniu ze Spartą. Tego samego dnia, po godzinie 15:00 klub oficjalnie poinformował, że ich najlepszy zawodnik w niedzielę będzie się ścigał.

Do tej pory Unia wygrała oba mecze u siebie. Z pustymi rękoma z Tarnowa wyjechały ekipy z Zielonej Góry i Torunia. Sukces żużlowcy Pawła Barana zawdzięczają głównie wytężonej pracy na treningach. – Przed meczem z BETARD Spartą będziemy trenować tak jak zwykle. Mamy swój sprawdzony rytm i tego się trzymamy – podkreśla szkoleniowiec ligowego beniaminka. Jeśli nie pojechałby Pedersen to gospodarzom niedzielnego meczu byłoby na pewno ciężko wygrać z wrocławianami. Duńczyk to obecnie drugi najskuteczniejszy żużlowiec PGE Ekstraligi i trudno byłoby zastąpić go rezerwowym Wiktorem Kułakowem. Ciągle bez formy jest Peter Kildemand.

Drużyna wrocławska też posiada dziury w swoim składzie, ale Rafał Dobrucki skutecznie łata je osobą Maxa Fricke. Także duet juniorski gości wygląda na papierze o niebo lepiej. Maksym Drabik ociera się o kadrę seniorską Marka Cieślaka, a Patryk Wojdyło, choćby w niedawnym finale Brązowego Kasku zajął drugie miejsce, przegrywając tylko z Dominikiem Kuberą. Zawodzi druga linia. Optymalnej dyspozycji cały czas szuka Vaclav Milik, a olbrzymie kłopoty z punktowaniem ma Andrzej Lebiediew. Jeśli jednak wrocławianie spasują się z tarnowska nawierzchnią mogą myśleć o zwycięstwie. Problem w tym, że to zadanie już samo w sobie jest sporym wyzwaniem.

Początek spotkania Grupa Azoty Unia Tarnów – BETARD Sparta Wrocław w niedzielę o 16:30.

fot. Janusz Tokarski