Felietony

Prezes Mrozek skradł telewizyjny Show. „Najgorszy mecz w sezonie”

Ciemne okulary, charakterystyczna, zaczesana do góry fryzura i nieszablonowe wypowiedzi podczas wejść na żywo, czyli prezes rybnickiego ROW-u dokładnie taki, jakiego wszyscy znamy. Po przegranym z zespołem Speed Car Motor Lublin dwumeczu o awans do PGE Ekstraligi sternik klubu z Rybnika nie starał się być dyplomatą i mówił wprost: – czekają nas ciężkie rozmowy. 

Gorzowski finał daleko za rybnickim. Olimpijski znów był elektryzujący

Żużlowa niedziela wyglądała mniej więcej tak jak koncert Justina Biebera, którego supportuje The Rolling Stones. Danie główne, jakim był gorzowski finał w najlepszej żużlowej lidze świata okazał się dużo mniej strawny od przystawek we Wrocławiu i Rybniku. Potrawa po gorzowsku znowu wyszła… średnio.

Patykiem po torze #3: drobni ciułacze kontra boss zza biurka

Minęło trochę czasu od kontrowersyjnej wypowiedzi Andrzeja Witkowskiego, nawiązującej do mentalności i charakteru polskich żużlowców. Nie zabierałem głosu w tej sprawie nie tylko dlatego, że mój głos zniknąłby w chórze głosów potężnych i szanowanych, ale również dlatego, że chciałem zastosować w praktyce zalecenia, by z głupotą nie polemizować, by głupocie pozwolić myśleć, iż jej prawdy […]

Czarna strona czarnego sportu. Spoczywaj w pokoju Tomku

Długie godziny zbierały się we mnie myśli, które mimo olbrzymich niechęci skłaniają do tego by usiąść i spisać te kilka zdań. Do teraz trudno to sobie uzmysłowić, ale nie ma już z nami kolejnego wielkiego człowieka. Tak, wielkiego, bo w istocie każdy z żużlowców taką właśnie jednostką jest. Kolejny raz środowisko żużlowe łączy się w […]

Dlaczego uważam, że Krzysztof Meyze podjął słuszną decyzję?

Z reguły jest tak, że dziennikarze i różnej maści pismaki lubią przyczepiać się do złych decyzji sędziowskich. To takie zboczenie zawodowe, żeby szukać dziury w całym. No wybaczcie, ale o to w tym przecież chodzi, trzeba być dociekliwym. Po sobotnim finale IMP gromy spadły na sędziego Krzysztofa Meyze, który w kontrowersyjny sposób wykluczył z powtórki biegu […]

Obiecanki – cacanki, czyli zderzenie ze stadionem

Sprawa jest jasna. Nowego stadionu żużlowego w Tarnowie nie będzie. Budowla, która na długie lata miała zapewnić infrastrukturalny spokój kibicom i klubowi ekstraligowemu okazała się bańką mydlaną, zupełnie jak te puszczane przez przebierańców na ruchliwych ulicach dużych miast. Bańka pękła, zgodnie z tym, co przepowiadało wielu obserwatorów i komentatorów tarnowskiego czarnego sportu. Winny? A no […]

Warszawa da się lubić. PGE Narodowy znowu oczarował

Trzeba o tym głośno trąbić: znowu się udało! Trzeci raz z rzędu żużlowa Grand Prix na PGE Narodowym była znakomitą wizytówką tego sportu, choć – nie ma co ukrywać – zabrakło kluczowej dla niego pikanterii i uwielbianego przez nas wykwintnego smaku zaciętej rywalizacji. Mimo to, z czterech rozegranych do tej pory turniejów tylko ten pierwszy […]

Oglądając ekstraklasę, cieszę się, że jestem kibicem żużla

Z zażenowaniem patrzyłem wczoraj na to, co działo się w trakcie (tak zwanego) „piłkarskiego święta” w Poznaniu. Legia próbowała grać w nogę z Lechem, ale banda idiotów, których mamy nie potrafiły utrzymać w domu pod kluczem postanowiła dojść do głosu i udowodnić po raz kolejny, kto tak naprawdę rządzi na stadionach Ekstraklasy. Szkoda, bo uwielbiam […]