#BusyWszędzie (4): jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi

Gdyby Lidl ogłaszał promocje na podstawie żużlowych wieści, poniedziałek z pewnością byłby dniem słowackim. Głośny transfer Martina Vaculika do Zielonej Góry odbił się potężnym echem głównie za sprawą samego zawodnika, który na konferencji przyznał, że… chciał zostać w gorzowskiej Stali. Dyplomacja level hard.