Kluby pytały o Mateusza Cierniaka. „W Tarnowie będzie miał najlepiej”

Zaraz po skończonej ligowej kampanii 2018 tarnowscy kibice zaczęli drżeć o swój największy żużlowy talent. Głośno spekulowano na temat przenosin Mateusza Cierniaka do innego klubu, choć ostatecznie do żadnego transferu nie doszło. Junior pozostał w Tarnowie, gdzie od zawsze chciał startować. – Klub stworzył dobre warunki do dalszego rozwoju jego kariery – mówi nam ojciec […]

Jak to jest być w teamie syna? „Emocje są dużo większe”

Na żużlowych torach ojcowsko – synowskie duety to z reguły przepis na spory sukces. Mamy przecież team Zmarzlików, Dudków, czy jeszcze wcześniej Drabików i Pawlickich. Wymienieni żużlowcy współpracują, albo współpracowali niegdyś ze swoimi ojcami, a dziś ich nazwiska wiele znaczą w środowisku. Teraz do tego grona dołącza także team Cierniaków.

Mirosław Cierniak w nowej roli. „Unia zawsze może na mnie liczyć”

Dla beniaminka PGE Ekstraligi powrót do żużlowej elity okazał się mało przyjemny. Grupa Azoty Unia,  choć momentami zadziwiała ostatecznie ponownie spadła do Nice 1. LŻ, a duet szkoleniowy Baran – Cierniak został zwolniony. Przed Mirosławem Cierniakiem, który stracił rolę kierownika drużyny teraz nowe wyzwania, choć jak sam przyznaje cały czas jest do dyspozycji klubu.

Kluby powinny inwestować w miniżużel. W Tarnowie mają na to solidne argumenty

Punkty Dawida Knapika zdobyte 20 maja w wygranym przez tarnowian meczu z MrGarden GKM-em Grudziądz mogły zrobić wrażenie nie tylko na tarnowskich kibicach. Junior Unii zaliczył bowiem dopiero drugi w karierze występ ligowy. – Nie sądziłem, że punkty przyjdą tak szybko – mówi nam Mirosław Cierniak, trener klubu miniżużlowego UKS Jaskółki, którego zawodnik jest wychowankiem. 

Znalezione w programie: #3 – Tarnowskie perspektywy

W chwili powstawania tego tekstu zespół z Tarnowa zaliczył tylko dwa spotkania w Nice PLŻ, z czego tylko jedno faworytom ligi udało się wygrać. Do niespodzianki doszło w Krakowie, gdzie Arge Speedway Wanda pokonała Jaskółki dwoma punktami, zadając ostateczny cios w ostatnim biegu. Później wygrywała już tylko okrutna tej wiosny aura (idź precz!), lecz choćby […]