Paweł Baran: Zielona Góra to nie Leszno

– Gdybyśmy musieli wygrać w Lesznie to byłoby to może nierealne. W Zielonej Górze mają swoje problemy – mówi trener zespołu Grupa Azoty Unii Tarnów Paweł Baran. W ostatnią niedzielę beniaminek PGE Ekstraligi pokonał na własnym torze forBET Włókniarz Częstochowa 51:39 i o ekstraligowe życie powalczy w bezpośrednim pojedynku właśnie z ekipą Falubazu.

Gdyby nie Madsen, mielibyśmy problem

– Musieliśmy zmienić strategię i skupić się na defensywie – tak przegrany mecz z GRUPĄ AZOTY Unią Tarnów komentował kierownik zespołu forBET Włókniarza Częstochowa Michał Finfa. Punktem zwrotnym okazał się nieszczęśliwy upadek trójki zawodników w 5. wyścigu, w którym najbardziej ucierpiał Fredrik Lindgren. Szwed na torze już się nie pojawił, a goście ostatecznie przegrali spotkanie […]

Paweł Baran: Odstawić Kildemanda? Lekarz potrzebny jest choremu, a nie zdrowemu

Grupa Azoty Unia Tarnów była przed sezonem skazywana na pożarcie. Pojawiły się nawet głosy, że beniaminek PGE Ekstraligi nie wygra żadnego spotkania. Na półmetku rozgrywek tarnowianie są jednak na wysokiej, piątek pozycji. – Jak objedziemy drugą część z takim samym skutkiem będę się cieszył – mówi trener Unii Paweł Baran.

Unia może, Włókniarz musi. Beniaminek zmotywowany wygraną z Falubazem

Na drugą porcję emocji w PGE Ekstralidze nie czekamy zbyt długo. Już w piątek w Częstochowie forBet Włókniarz podejmie tarnowską Grupę Azoty Unię. Beniaminek wygrał inaugurację z Falubazem i teraz chce zaskoczyć ekipę Marka Cieślaka. – Na pewno nie jedziemy „odbębnić” tam piętnaście wyścigów – mówi trener Unii Paweł Baran.

Znalezione w programie (1): na złość bukmacherom

O wrześniowych korkach od szampana, które strzelały we wszystkie strony po ostatnim biegu finałowego meczu z gdańskim Wybrzeżem, mało kto w Tarnowie już pamięta. Było, minęło, a przed drużyną Pawła Barana zadanie z serii tych bardziej skomplikowanych. Utrzymać zespół w PGE Ekstralidze, w co jak się okazuje nie wierzą eksperci, dziennikarze i bukmacherzy. Ci ostatni […]

Trasnfery, czyli niby nie można, ale jednak można

Fajne są te nowe przepisy. W tym roku kluby mogą zawierać nowe umowy z zawodnikami dopiero od 1 listopada. Oznacza to, że na ten moment niemal każdy z żużlowców jest do wyciągnięcia przez którykolwiek klub. W teorii, bo i tak 91% składów już jest pozamykane i w zasadzie większość prezesów się z tym nie kryje. […]