Automaty w kasynie za darmo 2024

  1. Strategia Oparta Na Numerach W Ruletce: Zrodził niezliczone naśladowców gier od projektantów automatów do gier rival, ale nic nie dorównuje oryginałowi, a za każdym razem, gdy wydany jest nowy automat Rainbow Riches, emocje graczy rosną, ponieważ mają nadzieję znaleźć najnowsze kody Rainbow Riches.
  2. Kasyno Depozyt 5 Zł Ecopayz - Znajdziesz tam swój najnowszy bonus, ale pamiętaj, aby użyć każdego Kickera w ciągu 24 godzin od przydziału.
  3. Blackjack Przebieg Gry: Jego zaprojektowany, aby zwiększyć swoje szanse na wygraną w krótkim okresie, ale ma również efekt uboczny dokonywania sporadycznych strat bardziej dotkliwe.

Ruletka za darmo bez rejestracji

Piątkowe Liczby W Keno
Jakie miejsce zamieszkania wziąć Slotomania Extra Freebies darmowe monety byłeś w Playtika gry wideo.
Maszyny Gry Hazardowe
Z drugiej strony, najbardziej sensowną metodą byłoby przelanie wygranych bezpośrednio na konto bankowe gracza.
Jeśli chcesz dostać się do blackjacka put nie znasz zasad przekonasz się, że łatwo jest nauczyć się grać w blackjacka.

Kasyno online najlepsze spiny za rejestracje 2024

Graj W Darmowy Jednorękiego Bandytę
Co nasi goście myślą o Rufuscasino.
Punterz Casino 50 Free Spins
Korzystanie z grafiki zwykle związane z kreskówek anime, Koi Princess może okazać się niezwykle popularne wśród milionów fanów tego typu gry.
Automaty Do Gry Zory

Z reguły jest tak, że dziennikarze i różnej maści pismaki lubią przyczepiać się do złych decyzji sędziowskich. To takie zboczenie zawodowe, żeby szukać dziury w całym. No wybaczcie, ale o to w tym przecież chodzi, trzeba być dociekliwym. Po sobotnim finale IMP gromy spadły na sędziego Krzysztofa Meyze, który w kontrowersyjny sposób wykluczył z powtórki biegu finałowego Bartosza Zmarzlika, dodajmy – rozpędzonego jak rakieta Bartosza Zmarzlika. No i się zaczęło… 

To tylko jeden wpis, inne są nieco mniej cenzuralne, ale generalnie chodzi o to samo:

– Dlaczego pan panie Meyze wykluczył Zmarzlika w TAKIM biegu?
– Tego nie powinno się robić w finale!
– Pawlicki „padolino” i „Neymar żużla”! (z tym Neymarem to akurat dobre 😃)

Zanim przejdziemy do sedna możecie obejrzeć tę sytuację jeszcze raz.

https://youtu.be/wxeKpvRlvkQ?t=37m32s

Na wstępie ustalmy jedno – ci, którzy znają mnie bardziej wiedzą, że do każdych zawodów żużlowych staram się podejść obiektywnie i nie szukam na siłę argumentów w stylu „naszych bijo!”, „odczepcie się od mojej drużyny”, „sędzia ch**”, czy wreszcie „zostawcie Titanica!”. Tutaj moje intencje są również jak najbardziej dążące do bezstronności, więc jeśli któryś z kibiców z Gorzowa nie będzie potrafił przyjąć tej opinii z kulturą to lepiej niech zamknie kartę. 😉 Do rzeczy.

Całą sytuację oglądałem na żywo w nSport+ i pierwszą reakcją (a pierwsza podobno zawsze najlepsza) było oczywiste wykluczenie zawodnika Stali Gorzów, który chcąc wyprzedzać uciekającego Kołodzieja wpakował się w trasę rozpędzającego się Pawlickiego. „A przecież mógł poczekać z atakiem, mógł zostać przy krawężniku i wykonać ofensywną akcję na żużlowcu Fogo Unii choćby na następnym łuku” – pomyślałem. No ok, ale przecież sędzią nie jestem i rozumów nie pozjadałem. Minęło kilka minut i okazało się, że Meyze podjął właśnie taką decyzję. Dlaczego?

Sędzia zawodów żużlowych ma obowiązek nie rozróżniać zawodników po nazwiskach. Utopijny rozjemca podczas wyścigów w lewo powinien widzieć czterech ludzi na motocyklach z napisem „no name” na plecach i w szarych kaskach na głowie. Co więcej, dla sędziego zawodów nie powinno mieć znaczenia, czy dany wyścig jest pierwszym, ostatnim, finałowym, czy dodatkowym o puchar sołtysa Koziej Wólki. Tak ma być i już. Z tym się nie dyskutuje. W tym momencie argument o biegu finałowym i jego wadze powinien automatycznie lądować w koszu.

A jeśli już nawet ten wyścig był (w istocie) o tytuł mistrza Polski to należy wejść na chwilę w skórę Piotra Pawlickiego, który całkiem nieźle wyskoczył ze startu i szukał ataku na prowadzącego Janusza Kołodzieja. Szarża Bartka Zmarzlika skutecznie mu to uniemożliwiła, więc jeśli by się nie położył straciłby szansę na medal, kosztem jazdy faul kolegi z reprezentacji. Oczywiście, uważam, że Piter mógł utrzymać się na motocyklu, ale czy to byłoby w pełni sprawiedliwe? Czy medal Bartosza Zmarzlika miałby tę samą wartość dla niego samego? Śmiem wątpić.

Prawdopodobnie nie byłoby tego całego zamieszania, gdyby sędzia Meyze puścił powtórkę w czterech. Wilk syty i owca cała można by rzec. Często jednak narzekamy, że żużlowym arbitrom brakuje jaj do podejmowania odważnych decyzji. Tutaj odwagi nie zabrakło tym bardziej, że przepis o powtórce w czterech należy uskutecznić, kiedy naprawdę trudno jest wskazać winnego przerwania biegu. W tym wypadku ja tej trudności nie dostrzegłem (nawiązując do mojej pierwszej reakcji), ale nie tylko ja.

No więc tyle. Proszę o zachowanie zimnej krwi, wszak powyższe dywagację są moją subiektywną opinią, do której każdy z nas ma przecież prawo. Zresztą dzień później do pieca dołożył sędzia Michał Sasień, wykluczając z powtórki biegu 12. Macieja Janowskiego. Zrewanżował się chwilę później. Podczas wyścigu 18. przerwał bieg po faulu Rafała Karczmarza na Januszu Kołodzieju mimo, że zawodnik FOGO Unii Leszno nie upadł. I takich właśnie decyzji potrzeba nam więcej.

Na koniec mała dygresja. Przy kolejnych próbach linczu (nie krytyce, a medialnego linczu) pamiętajcie, że praca sędziego do łatwych nie należy i przede wszystkim – arbitrzy to też są ludzie. Mylimy się wszyscy (ja sam dziesiątki razy), trzeba jedynie dbać o to, żeby tych pomyłek było jak najmniej. ✌

fot. Zuzanna Kloskowska / Przegląd Sportowy

2/5 - (348 votes)

One thought on “Dlaczego uważam, że Krzysztof Meyze podjął słuszną decyzję?”

  1. Z jednym zdaniem się nie zgadzam:

    „Utopijny rozjemca podczas wyścigów w lewo powinien widzieć czterech ludzi na motocyklach z napisem „no name” na plecach i w szarych kaskach na głowie.”

    Sędzia musi rozróżniać kolory kasków, dlatego, że on nie podejmuje decyzji: „Wykluczenie Zmarzlika za spowodowanie upadku Pawlickiego” tylko „Wykluczony zawodnik w kasku czerwonym, za spowodowanie upadku zawodnika w kasku białym, które było powodem przerwania biegu”

    Co do całej reszty wypowiedzi – podpisuję się obiema rękami. Również obiektywnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie