Felietony

Po mojemu (6): Nie hejtuję Zmarzlika i formuły IMP

Geert Chatrou, człowiek uważany za mistrza świata w gwizdaniu musiałby z uznaniem pokiwać głową, gdyby oglądał niedzielny finał IMP w Lesznie. Salwy charakterystycznych dźwięków generowanych przez miejscowych kibiców w stronę Bartosza Zmarzlika – choć głośne – w ogóle go nie zdeprymowały, co więcej jeszcze dodały mu kopa i unikał ich jak na załączonym zdjęciu Marcina […]

Pan w czerni (6): Drużyna, nie jednostka

Być może będzie banałem stwierdzenie, że trwa walka o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Wielu z Was pomyśli, że nawet na pewno. Mam inne odczucie, gdyż zerkając na niektóre ekipy PGE Ekstraligi mam wrażenie, iż postawiono na kult jednostki, a nie dobro ogółu.

Po mojemu (5): żużlowiec, człowiek ze stali

Od wielu lat mamy nieodparte wrażenie, że żużlowcy leczą się jakoś inaczej. Szybciej, sprawniej i niemal bezboleśnie. Nie bez przyczyny tytuł tego felietonu nawiązuje do stopu żelaza z węglem, wszak często zdarza się, że i przecież stopy żużlowca są mocno pokiereszowane. Można też śmiało łączyć ten tekst z komiksowym bohaterem rodem z Kryptonu. Tu też […]

Znalezione w programie (1): 5% talentu i 95% ciężkiej pracy, czyli o juniorach słów kilka

Jeśli chcesz odnosić sukcesy w żużlu, musisz mieć dobrych juniorów – głoszą od lat najstarsi i najbardziej doświadczeni wirtuozi i trenerzy tego sportu. Rzeczywiście, trudno jest dziś przebić w ligowej tabeli ekipy dysponujące silnie obsadzonymi pozycjami młodzieżowymi, ale jeszcze trudniej takiego juniora wychować. Jest oczywiście kilka ośrodków, które od lat nie mają takiego problemu (np. […]

Po mojemu (4): na co choruje Get Well Toruń?

Czwarta porcja i dwa oblicza PGE Ekstraligi. Z jednej strony poczęstowano nas smakowitym daniem, nad którym cmokaliby równo Amaro z Gesslerową, z drugiej zaś speedway znów przypomniał o swoich najczarniejszych stronach i niekoniecznie chodzi tu o tragiczną sytuację toruńskiego Get Well.

Pan w Czerni (3): Miesiąc spod znaku Koziołka

Piękna historia Motoru trwa! Skazywani na pożarcie lubelacy wygrali pierwszy mecz w PGE Ekstralidze, mimo przeciwności losu. Triumf ma twarz Pawła Miesiąca, który był jednym z autorów tego sukcesu. Wielkie wydarzenie dla klubu i miasta zakończyło się sukcesem, jednak trzeba już myśleć o kolejnych meczach. Pierwsza wygrana sprawiła, że wszystkie oczy będą zwrócone na ekipę […]

Po mojemu (3): Wrocław wszedł falstartem w prima aprilis

Na ten weekend czekało się z wypiekami na twarzy, kalendarzem w ręku, szalikiem w jednej i dobrą whisky w drugiej dłoni. Ruszył żużlowy sezon 2019 i od razu dał kilka ciekawych odpowiedzi. Jest w nich miejsce dla Przemka Pawlickiego, ale też Wybrzeża Gdańsk, czy nawet pośredniaka we Wrocławiu. 

Nieodkryty Ląd (5): Ukraina

Jeśli mielibyśmy opisać rozwój żużla na Ukrainie za pomocą wykresu, z pewnością nasza linia okazałaby się sinusoidą. Liczba torów za naszą wschodnią granicą znacznie zmalała, jednak z drugiej strony, pozostałe ośrodki mogą liczyć na wsparcie – Myślę, że na Ukrainie żużel ma przyszłość – mówi Marko Lewiszyn.