Tag: bartosz zmarzlik

Dzień, który zapisał się na kartach historii [Galeria]

5 października 2019 roku. Historia znów pisała się na naszych oczach, gdy po raz trzeci polski zawodnik wywalczył tytuł mistrza świata na żużlu. Niesamowity to był turniej z dużą dozą nerwów i szczyptą niepewności, która zniknęła dopiero w półfinałach. Ten dzień Bartosz Zmarzlik zapamięta do końca swojego żywota. Wydarzenia przypomina Róża Koźlikowska. 0.0 00

Deklasacja. Stal Gorzów zostaje w PGE Ekstralidze

Nie doszło do jednej z największych sensacji ostatnich lat w polskim żużlu i TRULY.WORK Stal Gorzów bardzo pewnie utrzymała się w PGE Ekstralidze. W dwumeczu z Arged Malesą TŻ Ostrovią oba zespoły dzieliła różnica klas, w efekcie czego Stal wynikiem 57:33 wygrała po raz drugi. Najlepszym zawodnikiem meczu był Duńczyk Anders Thomsen, zdobywca 12 punktów […]

Co, gdzie, kiedy, czyli żużlowy rozkład jazdy (30)

To już jeden z ostatnich tygodni w żużlowym kalendarzu. Dla polskich kibiców być może jest to tydzień historyczny. W sobotę w Toruniu poznamy nowego Indywidualnego Mistrza Świata. Szanse na złoto mają reprezentant Polski Bartosz Zmarzlik, Rosjanin Emil Sajfutdinow i Duńczyk Leon Madsen. W poniedziałek 7 października wielka Gala PGE Ekstraligi. 0.0 00

SGP we Wrocławiu jak żużlowa Liga Mistrzów [Galeria]

Podium SGP Grand Prix Wrocław 2019

Jeżeli kiedykolwiek można porównać speedway do meczu piłki nożnej to sobotnia wrocławska runda Grand Prix była kosmicznym finałem Ligi Mistrzów. Takim pamiętnym Liverpool – Milan z 2005 roku i tańczącym w bramce Jerzym Dudkiem. Na Olimpijskim tańczyli wszyscy, cztery kółka, w kontakcie i z podjaranymi jak pochodnie fanami na trybunach. Fotolerację z tego magicznego wieczoru […]

Po mojemu (6): Nie hejtuję Zmarzlika i formuły IMP

Geert Chatrou, człowiek uważany za mistrza świata w gwizdaniu musiałby z uznaniem pokiwać głową, gdyby oglądał niedzielny finał IMP w Lesznie. Salwy charakterystycznych dźwięków generowanych przez miejscowych kibiców w stronę Bartosza Zmarzlika – choć głośne – w ogóle go nie zdeprymowały, co więcej jeszcze dodały mu kopa i unikał ich jak na załączonym zdjęciu Marcina […]

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie