Automaty spiny bonusowe bez depozytu

  1. Automaty Online Bonus Za Darmo: Wszechstronność odnosi się do rodzajów płatności, które mogą być dokonywane z tej platformy.
  2. Casino Online Wplata Boku - Referendum w sprawie kasyna w dniu wyborów w mieście przeszło prawie 2-1 marżą.
  3. Gra Black Jack Zasady: I mam zamiar pokazać, dlaczego jest to jedna z najlepszych ofert bonusowych w kasynie w stanie.

Gry na telefon w sloty 2024

Automat Do Gier Polar Paws Gra Za Darmo Bez Rejestracji
I wygląda na to, że większość kasyn odnotowała regularną sprzedaż milionów w ciągu 4 dni.
Pairadice Casino Pl 2025 Review
Collier jest mega jednowymiarowy i nie dość szybki, by tu wrócić.
Jeśli ubiegasz się o bonus-zwłaszcza bonus bez depozytu – możesz znaleźć, pochowany w warunkach, na przykład klauzulę wygranych max free spins-lub maksymalny limit wypłat.

Kasyno z 25 darmowymi spinami bez depozytu

Ilość Numerów Na Ruletce
Możesz znaleźć kilka kasyn z dobrymi ofertami bonusowymi, które dadzą ci większą wartość za swoje pieniądze.
Bonus W Kasynie Online Za Rejestrację Bez Depozytu
Jak więcej państw rozgrzać się do idei pokera online, jest prawdopodobne, że zobaczymy umowy między państwami, które pozwolą im dzielić pule graczy.
Casino Orca Pl 2025 Review

Geert Chatrou, człowiek uważany za mistrza świata w gwizdaniu musiałby z uznaniem pokiwać głową, gdyby oglądał niedzielny finał IMP w Lesznie. Salwy charakterystycznych dźwięków generowanych przez miejscowych kibiców w stronę Bartosza Zmarzlika – choć głośne – w ogóle go nie zdeprymowały, co więcej jeszcze dodały mu kopa i unikał ich jak na załączonym zdjęciu Marcina Karczewskiego. Wszystko przez wykluczenie Piotra Pawlickiego w dość kontrowersyjnej sytuacji. Kontrowersyjnej przynajmniej dla samych gwiżdżących.

W erze internetowych stron społecznościowych fala hejtu dopadła lidera gorzowskiej Stali także w sieci, choć pewnie on sam nie spieszy się do odpalenia przeglądarki i odbycia mało przyjemnej lektury z filiżanką kawy w dłoni. Nie on pierwszy. Czy w ogóle jest się czym przejmować?

O genezie przerwania biegu numer 5 napisano już wiele, więc daruję sobie rozkładanie go na czynniki pierwsze. Wystarczy, że każdy kibic w miejsce Zmarzlika wsadzi na motocykl swojego ulubionego żużlowca, nieważne czy będzie nim ktoś z Leszna, Zielonej Góry, Tarnowa, Machowej, czy Rzeszowa. Zakładam, że 95% osób byłoby oburzone, gdyby biegu w identycznych okolicznościach nie przerwano. Sprawcą niedzielnego zdarzenia był będący za plecami gorzowianina Piotr Pawlicki, a „błędem” Zmarzlika było to, że utrzymał się na motocyklu. Gdyby poszkodowany leżał, wykluczenie sprawcy (Pawlickiego) byłoby zupełnie naturalne, a kibice z Leszna najpewniej przełknęliby gorzki smak wyników tamtego wyścigu.

Podobnych sytuacji w żużlu mamy całą masę i dziwie się, że sędziowie tak rzadko przerywają biegi bez upadku. A przecież poszkodowani bywają często zmuszeni do zjazdu na trawę, bo choćby nie mają szprych w kole albo faulujący bez pardonu zamyka szlaban na szybszej ścieżce w ostatnim, w miarę bezpiecznym momencie. Oczywiście, grzechy zdarzają się także Bartkowi Zmarzlikowi. Ferwor walki, ambicja i chęć bycia najlepszym. Do tego kotła dodajmy sobie co chcemy, byleby nie zasłoniło nam to zdrowego rozsądku i śladowej ilości obiektywizmu. Rzeczywiście, zauważam, że tylko nieliczni rozjemcy decydują się na przerywanie biegu bez kontaktu zawodniczego kufra z torem, więc dla tych nielicznych właśnie dziś zamawiam piwo (zgłoście się w komentarzu 😉). A kibice? Tym nerwowo reagującym życzę większego spokoju i umiejętności spojrzenia na podobne przypadki z dystansu, choć wiem jak czasem potrzebny jest kibicowski szowinizm (no bo czymże bez niego byłyby jakiekolwiek derby?).

Po raz kolejny oberwało się też całej formule IMP. I tu z kolei najwięcej do nawrzucania organizatorom mają kibice… Bartosza Zmarzlika – bezsprzecznie najlepszego zawodnika rundy zasadniczej, dzięki której, według starych zasad zostałby nowym mistrzem Polski. No, ale reguły gry się zmieniły i każdy z uczestników turnieju znał je doskonale przed wyjściem na prezentację i do wywiadu z Łukaszem Benzem. Czy finał jest urokiem sam w sobie? Na pewno. Czy zbieranie i gorączkowanie się na komplet punktów w części zasadniczej ma sens? No pewnie, że tak, bo za dobry start jest nagroda – bezpośredni awans do finału IMP, gdzie mierzy się czterech najlepszych żużlowców turnieju. Czy jest to sprawiedliwe? I tak i nie, ale taki po prostu jest sport. W meczu piłkarskim (weźmy taki klasyk Górnik – Podbeskidzie 😎) jeden zespół może w strzałach celnych osiągnąć wynik 21:1 i przegrać mecz 0:1. Sport i jego piękno.

PS. O czwartym sukcesie Janusza Kołodzieja powiedziano i napisano już tyle, że szkoda się wymądrzać. Facet potwierdził znów, że na krajowej arenie jest zawodnikiem z absolutnego TOPu i pewnie wiele wody upłynie w Wiśle nim się to zmieni. Graty!

PS.2. Na koniec wrzucam jeszcze mistrza świata w gwizdaniu. 👌

fot. Marcin Karczewski / PGE Ekstraliga

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie