Znakomitą postawą w Drużynowym Pucharze Świata Gleb Czugunow efektownie przedstawił się żużlowemu światu. W sobotę zadebiutował przed łódzką publicznością w meczu z tarnowską Grupą Azoty Unią. Rosjanin ciężko pracuje, cieszy się każdym kolejnym biegiem i… za bardzo nie myśli o przyszłości.
– Widowisko było piękne. Szkoda, że nie pokazała tego telewizja. Emocje były pewne, bo przecież jechał lider z wiceliderem. Być może błąd polegał na tym, że w Tarnowie nie ma plaży i nie było można się przy okazji opalać – W. Skrzydlewski
Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie
Strona używa ciasteczek, dlatego też proszę o zachowanie spokoju i nie wszczynanie awantur. Pozostając na rafalmartuszewski.com wyrażasz zgodę na korzystanie z ciastek.