O tym, że Orzeł Łodź jest jednym z najbardziej przyjaznych klubów w Polsce pisaliśmy już jakiś czas temu. W środę Witold Skrzydlewski po raz kolejny udowodnił, że jego rodzina potrafi mieć gest. Półfinałowy mecz z Grupą Azoty Unią Tarnów kibice obejrzą za darmo, a przy okazji będą mogli także wesprzeć akcję charytatywną. 

– Na nasze nieszczęście zajęliśmy czwarte miejsce w tabeli i jedziemy w półfinale z Unią Tarnów. Wszyscy mówią, że nie mamy szans wygrać tego meczu, ale ja daje ten 1% szans nam, bo to jest sport – ocenił ironicznie możliwości swojej drużyny Witold Skrzydlewski.

W klubie z Łodzi mało kto wierzy w sukces. Skrzydlewscy zapraszają kibiców na ostatni mecz sezonu i pożegnanie ze swoim obiektem. – Jako, że na 99% będzie to nasz ostatni mecz na starym stadionie to zdecydowaliśmy, Zarząd klubu, jak i nasza seniorka rodu Helenka Skrzydlewska, że wejście na ten mecz będzie bezpłatne. Każdy kibic z Łodzi będzie mógł przyjść i obejrzeć ten mecz bezpłatnie, a po meczu nasi zawodnicy będą zobowiązani wyjechać na murawę po to, żeby ludzie mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie – obwieścił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Prezes Honorowy. 

To nie koniec szczodrości łódzkiego zarządu. Przed wejściem na stadion każdy kibic otrzyma bezpłatnie program zawodów, który zdaniem właściciela klubu kiedyś może mieć wartość historyczną. – Program zawodów też będzie bezpłatny. Ja często oglądam taki program “Gwiazdy lombardu” i tam często widzimy, że po iluś tam latach coś jest sporo warte. Może się okazać, że także i rzeczy z tego stadionu i meczu po trzydziestu latach będą miały jakąś wartość – powiedział.

W zamian za ten niezwykle hojny gest kibice będą mogli wziąć udział w zbiórce na rzecz poszkodowanych w wyniku niedawnych nawałnic. – Wszyscy wiemy, jaka tragedia dotknęła nas ostatnio w Polsce, a szczególnie dotyczy to nas, bo w Suszku zginęły dwie harcerki. One były z Łodzi, więc tym samym apelujemy do kibiców, żeby wrzucić coś do puszki przy wejściu na stadion. Może to być 1 złoty, dwa złote, dziesięć, czy więcej. Chcielibyśmy przy tej okazji pomóc i przekazać pieniądze tym harcerzom. Każda złotówka się liczy – zakończył prezes Orła Łódź.

fot. Paweł Wilczyński

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie