W czwartek PZM opublikował regulamin na sezon 2018 i od razu spotkał się on z ogromną krytyką nie tylko sporej części kibiców, ale także samych zawodników. Pojawiają się też zapowiedzi ogólnopolskiego protestu, a w sieci kolejni żużlowcy udostępniają swój manifest.

 W piątek rano w mediach społecznościowych pojawiła się grafika zestawiająca warunki kontraktowe żużlowców do tych zawieranych przez profesjonalnych piłkarzy. Zawodnicy chcą w ten sposób zademonstrować swoje niezadowolenie. Porównywane są głównie sprawy około kontraktowe takie jak: działania marketingowe, badania lekarskie, zgody na posługiwanie się własnym nazwiskiem, ale także możliwość obcinania pensji w przypadku porażki całego zespołu. Grafikę, udostępnianą przez żużlowców i kibiców prezentujemy poniżej.

Władze ligowe są zdziwione i przypominają, że postulaty zawarte w regulaminach są wynikiem rozmów między poszczególnymi klubami. W przypadku PGE Ekstraligi, spółki zarządzającej najwyższym szczeblem rozgrywkowym w Polsce, najwięcej do powiedzenia mają kluby będące jej udziałowcami. Przypomniał o tym jeszcze wczoraj prezes Wojciech Stępniewski, który zaznaczył też, że większość zapisów regulaminowych istnieje już od kilku lat.

Jak zakończy się ewentualny spór? Ciężko to dziś przewidzieć. W środowisku żużlowców coraz częściej mówi się o strajku, który może sparaliżować przyszłoroczne rozgrywki. W poprzednich latach podobnie mówiło się, gdy wprowadzano legendarne już „nowe tłumiki”, ale ostatecznie z żużlowego lokautu nic wtedy nie wyszło.

fot. Mateusz Dzierwa 

Czytaj także na przeglądsportowy.pl

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie