Czarny Skarb 2020: Motor Lublin. Ugrać więcej niż przed rokiem

Rok temu skazywali ich na spadek. Nic dziwnego, bo na papierku rzeczywiście skład ówczesnego beniaminka nie zachwycał. Papier jednak możemy zwinąć w kulkę i wrzucić, niczym Jordan za trzy punkty do kosza na śmieci. Motor jest idealnym tego potwierdzeniem.

Pierwszy rok dla beniaminka jest zawsze katorgą. Lublinianie w PGE Ekstralidze łatwo nie mieli, ale gdy na elitarnym froncie przetrwa się pierwszy rok, to później może być z górki. Rzeczywiście,  Lublin zadomowił się w PGE Ekstralidze i raczej nic nie wskazuje, by miał się z nią żegnać.

Skład 2020 jest mocny. Czy wystarczająco, by wejść do fazy play-off? Z tym może być trochę trudniej. Motor to ciągle jednak ekstraligowy średniak i nie wiadomo, czy bardziej powinien się bać widma spadku, czy starać się i myśleć o fazie finałowej, zwłaszcza, że trudno dziś postawić pieniądze, iż zawodnicy utrzymają formę z poprzedniego sezonu. Dla sporej części z nich miniony rok był najlepszym okresem w karierze. A przecież nie raz, nie dwa i nie trzy zdarzało się, że tego typu wzrosty żużlowej dyspozycji były jedynie jednorazowym przypadkiem. Najwięcej – jak zawsze – zależy od liderów. Na pewno ważnym punktem będzie Mikkel Michelsen, który z roku na rok, z występu na występ staje się po prostu coraz lepszym żużlowcem. Jeżeli w ślad za nim, do przodu ruszy cała drużyna, wówczas play-offy nie będą tylko snem Jakuba Kępy, ale być może rzeczywistością.

Jesienne transfery mogły dziwić, a niektórych wręcz rozczarować. Matej Zagar i Jakub Jamróg to w gruncie rzeczy spore znaki zapytania, choć obaj już niczego udowadniać przecież nie muszą. Drużynę mogą przecież pogrążyć wahania formy, co przecież obu panom potrafi się przytrafiać. Zupełnie karta odwróciła się późną wiosną, kiedy w oblicz pandemii koronawirusa sezon się opóźnił aż do czerwca. Otwarto nowe okienko transferowe i renegocjowano kontrakty z zawodnikami. Wtedy Jakub Kępa zagrał vabank. Do Lublina przy nie do końca jasnych okolicznościach przy rozstaniu z Fogo Unią przewędrował Jarosław Hampel. A to już zmienia optykę patrzenia na Motor i jego możliwości. Problem w tym, że ktoś z “jesiennego” zestawu lubelaków będzie musiał usiąść na ławce. Tak, czy inaczej z drużyny na 5-6 miejsce ekipa Jacka Ziółkowskiego stała się pretendentem do play-off.

P.S. No i ta wspaniała publiczność!

Seniorzy:
Jakub Jamróg (ur. 1991)
Grigorij Łaguta (Rosja) (ur. 1984)
Mikkel Michelsen (Dania) (ur. 1994)
Paweł Miesiąc (ur. 1985)
Jarosław Hampel (ur. 1982) – wypożyczony z Fogo Unii Leszno
Grzegorz Zengota (ur. 1988)
Matej Žagar (Słowenia) (ur. 1983)
Oskar Bober (ur. 1997)
Maciej Kuromonow (ur. 1998)
Dawid Lampart (ur. 1990)

Juniorzy:
Wiktor Lampart (ur. 2001)
Wiktor Trofimow (ur. 1999)
Radosław Pyrchla (ur. 2004)
Jakub Szpytma (ur. 2002)
Maksymilian Śledź (ur. 2002)
Jakub Banucha (ur. 2002)
Wiktor Firmuga (ur. 2002)
Kacper Gosik (ur. 2003)

Trener/Menadżer: Maciej Kuciapa / Jacek Ziółkowski

KLUB
Rok założenia: 1962
Barwy klubowe: żółto-biało-niebieskie
Medale DMP: złote medale – 0, srebrne medale – 1, brązowe medale – 0
www: motorlublin.com.pl

Ziemowit Dziopa

Czarny Skarb 2020 to druga edycja żużlowego skarbu kibica na stronach rafalmartuszewski.com. Tym razem, inaczej niż przed rokiem i ze względu na okoliczności zostaje wydany w częściach i w formie pojedynczych artykułów prasowych. Wszystkie jednak zbierane są do jednego działu na stronie, do którego dostęp znajduje się z poziomu strony głównej.

fot. Ewelina Włoch

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie