Zeszłoroczne przepowiednie się sprawdziły – Spartanie w dalszym ciągu pozostają „wiecznymi wicemistrzami”. Jednak wygląda na to, że w 2020 wcale tego tacy pewni być nie mogą. Początkowo wydawało się, że Betard Sparta Wrocław bez problemu zamelduje się w play-offach. Skład klubu ze stolicy Dolnego Śląska robił wrażenie wyrównanego i pełnego świeżej krwi. Jednak wszystko zmieniło się po tym, gdy zawieszenie Maksyma Drabika za złamanie przepisów antydopingowych stało się realnym zagrożeniem. Pojawił się za to Polak rodem z Rosji.

Czy wrocławianie mogą obawiać się tego, że bez Torresa stanie się katastrofa i na przykład po raz pierwszy od 1998 roku spadną z PGE Ekstraligi? Nieprawdopodobne. Sparta choćby w ubiegłym sezonie pokazała, że w sytuacjach kryzysowych jest w stanie wykrzesać z siebie dodatkowe pokłady mobilizacji. Aczkolwiek, cała drużyna musi być gotowa na ciężki, koronawirusowy sezon (tym bardziej w przypadku wykluczenia dopiero co upieczonego seniora). Na rynku próżno szukać kogoś na zastępstwo, więc działacze z Panem Andrzejem Rusko na czele poszukali rozwiązania. Obywatelstwo polskie otrzymał Gleb Czugunow, który nie ukrywał, że sam chciał się o nie starać. To samo w sobie jest niemałym ratunkiem właśnie w przypadku braku Maksyma Drabika.

Od wielu sezonów trzon zespołu stanowią Tai Woffinden oraz Maciej Janowski. Obaj po kontuzjach sprzed roku, więc kibice oczekują, że w nadchodzących rozgrywkach w pełni rozwiną skrzydła. Największy potencjał spośród zagranicznych obcokrajowców prezentuje Max Fricke. Australijczyk w ubiegłym sezonie jeździł w kratkę, ale z roku na rok prezentuje coraz większy progres. Rozgrywki 2020 będą dla Fricke’a nowym rozdziałem, bez brytyjskiej Premiership, i z orientacją na polską PGE Ekstraligę oraz pierwszym roku regularnych startów w Grand Prix. Oprócz niego, w ekipie Dariusza Śledzia pozostał wspomniany (i kluczowy) Gleb Czugunow i Daniel Bewley, który był jednym z nielicznych wrocławskich transferów. Młody Brytyjczyk przeżył już w swojej krótkiej karierze poważną kontuzję. Złamanie nogi w jedenastu miejscach z niepełnym zrostem kości, więc nieliczni zastanawiają się, czy nie zostawiło to także śladu na jego psychice. Ponadto, bez Maksyma, Bewley może spotkać się z jakże obecną w tym sporcie presją. Nastawiając się jednak na bardziej pozytywny scenariusz, wielu młodych rajderów było w stanie wrócić do szczytu formy, a nowy nabytek Betard Sparty pokazał już, że jest w stanie przechytrzyć utytułowanych kolegów.

Juniorzy. Hukiem w mediach obił się transfer Michała i Bartosza Curzytków, których łączono z wieloma klubami. Wrocławianie wygrali tę batalię i zgodnie ze swoją strategią z pewnością traktują tę transakcję jako długoterminową inwestycję. Rodowici rzeszowianinie na razie nie chwalą się satysfakcjonującymi zdobyczami punktowymi nawet w 2. LŻ, ale przyszłość stoi przed nimi otworem. W klubie ponadto są jeszcze Mateusz Panicz i Wiktoria Garbowska.

Jak powszechnie wiadomo, sport potrafi być absolutnie nieobliczalny. W przypadku Betard Sparty Wrocław jedno jest pewne – na stadionie Olimpijskim możemy spodziewać się wielu ciekawych spotkań, mijanek i walki do samego końca. A co to da w efekcie? Na odpowiedź przyjdzie czas.

Seniorzy:
Maciej Janowski (ur. 1991)
Maksym Drabik (ur. 1998)
Gleb Czugunow (Polska / Rosja) (ur. 1999)
Max Fricke (Australia) (ur. 1996)
Tai Woffinden (Wielka Brytania) (ur. 1990)
Daniel Bewley (Wielka Brytania) (ur. 1999)

Juniorzy:
Przemysław Liszka (ur. 2000)
Bartosz Curzytek (ur. 2003)
Michał Curzytek (ur. 2002)
Wiktoria Garbowska (ur. 2001)
Mateusz Panicz (ur. 2004)

Trener: Dariusz Śledź

KLUB
Rok założenia: 1950
Barwy klubowe: żółto-czerwone
Medale DMP: złote medale – 4, srebrne medale – 10, brązowe medale – 9
www: wts.pl 

Angelika Garczyk

Czarny Skarb 2020 to druga edycja żużlowego skarbu kibica na stronach rafalmartuszewski.com. Tym razem, inaczej niż przed rokiem i ze względu na okoliczności zostaje wydany w częściach i w formie pojedynczych artykułów prasowych. Wszystkie jednak zbierane są do jednego działu na stronie, do którego dostęp znajduje się z poziomu strony głównej.

fot. Ewelina Włoch

Jesteś offline. Połącz się z siecią i spróbuj ponownie